Spektakl: Agata Koszulińska, Gesty oporu, reż. Dorian W. Widawski, Warszawa 2025
- Kiedy:15 września, 19:00 - 21:00
- Czas trwania:2h (spektakl + rozmowa z publicznością)
- Miejsce zbiórki:Centrum Kultury, ul. Peowiaków 12, Lublin
- Limit miejsc:50
- Podróż:we własnym zakresie
- Adres:Centrum Kultury, ul. Peowiaków 12, Lublin
„Gesty oporu” to kameralna opowieść skupiona zarówno na historiach znanych wydarzeń, między innymi protestach studenckich z 1968 roku, działalności skłotu Zaczyn od 2023 do 2024 roku czy okupacji Uniwersytetu Warszawskiego z 2025 roku, jak i mniej lub wcale nieopisanych działaniach — codziennej walce o prawo do odpoczynku czy zabieganiu o godne warunki pracy. Gesty wyrażają się tutaj we wspomnieniach bólu spowodowanego milicyjnym granatem czy groźbami, znużeniem powtarzalnością obranej strategii, irytacją ze społecznego przywiązania do liberalnego gospodarowania czasem i pracą albo swego rodzaju wstydem, że o prawo do bezpiecznego wykonywania zawodu trzeba w ogóle zabiegać.
Spektakl powstał w ramach programu realizowanego przez Dom Sztuki na Warszawskim Grochowie. O swoim spektaklu piszą tak:
Tematyka „Gestów oporu” wzięła się z czynu Ryszarda Siwca, który 8 września 1968 roku na ówczesnym Stadionie Dziesięciolecia, czyli niecałe pięć kilometrów od Domu Sztuki, w geście antywojennego sprzeciwu popełnił samobójstwo. Wołał do kilku tysięcy osób: „usłyszcie mój krzyk”. To nieoczywista, a jednocześnie niezwykle wyrazista część historii dzielnicy, w której działamy. Inspirując się lokalnością i poszerzając rozumienie tego, co się w takiej lokalności mieści, odnajdując echa przeszłości w teraźniejszości — samospalenie było punktem wyjścia do namysłu nad współczesnymi formami oporu i niezgody — skrajnym biegunem, od którego rozpoczęliśmy proces.
W „Gestach oporu” nie skupiamy się jednak na wielkich narracjach i głośnych aktach. Zamiast tego proponujemy wgląd w kameralne i prywatne gesty, często tak skromne, że ledwo zauważalne dla nieuważnego oka. Pokazujemy i opowiadamy o trudnościach, z jakimi wiąże się zaangażowanie — polityczne i aktywistyczne, ale też to skromniejsze, w którym chodzi raczej o codzienną pracę niż strzeliste akty, o wytrwałość, a nie pojedyncze działanie.
Dziękujemy, że doświadczeniami swojego oporu podzieliły i podzielili się z nami Julia Celejewska, Marek Kossakowski, Przemysław Mitka, Grażyna Obidzińska, Stanisław Sieniawski, Igor Szarafin, „Wera” i Gabriela Wilczyńska.
Ich opowieści zostały przetworzone w procesie twórczym na słowa, ruch, fotografie i dźwięki tworząc z jednej strony dokumentalny, a z drugiej metaforyczny charakter spektaklu. Symboliczny głos oddany jest również zwierzętom innym niż ludzie — fotografia Coronado Feeders, Dalhart, Texas Mishki Hennera opowiada o krwi spływającej z amerykańskiej hodowli przemysłowej. Gdyby tylko zwierzęta mogły się uwolnić, rozszarpałyby to całe nasze gadanie na strzępy.
Zachęcamy do zapoznania się z esejem towarzyszącym reżysera Doriana W. Widawskiego.
Pisze w nim między innymi o tym, że inspirację do spektaklu znalazł w Lublinie, a nawet dokładnie w Centrum Kultury, w którym teraz zobaczymy “Gesty oporu”.
Więcej informacji i materiałów związanych ze spektaklem można znaleźć na stronie: https://domsztuki.org/gesty-oporu/
