Międzypokoleniowość: między sloganem a realną praktyką społeczną

Lech Uliasz
18-08-2026
Czas czytania: 12 min.
Międzypokoleniowość w ostatnich latach stała się pojęciem wyjątkowo często używanym w debacie publicznej i działaniach społecznych. Obok niego pojawiły się liczne inicjatywy – międzypokoleniowe miejsca spotkań, wydarzenia kulturalne, warsztaty, festiwale czy potańcówki. Jednocześnie dyskusja o pokoleniach obecna jest również w przestrzeni mediów społecznościowych, gdzie w uproszczony sposób przedstawia się różnice między „zetkami”, „milenialsami” czy „boomerami” – nieprzypadkowo pomijając często pokolenie X, określane mianem „zapomnianej generacji”.

śpiewająca starsza kobieta i młody mężczyzna grający na pianinie

Fot. Gerd Altmann, Pixabay

Tego typu uproszczenia, obecne w internetowych formatkach, stanowią próbę uchwycenia złożonych procesów społecznych, które dotyczą wszystkich ludzi – przede wszystkim procesu starzenia się. Nie zawsze zdajemy sobie sprawę, że zmienia się nie tylko nasza fizyczność, ale również sposób postrzegania rzeczywistości. Przynależność do określonego pokolenia pozwala nam porządkować te doświadczenia i budować poczucie tożsamości oparte na wspólnych przeżyciach. Jednocześnie jednak wzmacnia mechanizmy różnicowania – naturalną potrzebę przynależności do „własnej grupy”, którą w tym przypadku staje się grupa wiekowa.

Różnice pokoleniowe mogą jednak prowadzić również do zjawisk mniej pożądanych, w tym do wykluczenia i dyskryminacji ze względu na wiek. Zjawisko to określane jest mianem ageizmu i najczęściej dotyczy osób starszych, choć coraz częściej obejmuje również osoby młodsze. Przejawia się ono zarówno na rynku pracy, jak i w relacjach społecznych, mediach i kulturze – poprzez utrwalanie stereotypów przedstawiających seniorów jako niesamodzielnych, a młodych jako niedojrzałych i roszczeniowych.

Konsekwencje ageizmu są poważne – prowadzą do osłabienia kapitału społecznego, pogłębiania nierówności oraz spadku zaufania do instytucji publicznych. W odpowiedzi na te wyzwania coraz częściej realizowane są kampanie społeczne i programy edukacyjne, które mają na celu przeciwdziałanie stereotypom oraz budowanie bardziej inkluzywnego społeczeństwa.

O starości i młodości można się uczyć

W Polsce jednym z najbardziej kompleksowych przykładów działań w tym obszarze jest Centrum Aktywności Międzypokoleniowej (CAM) w Warszawie. Jest to samorządowa jednostka, której zadaniem jest tworzenie przestrzeni dla aktywności społecznej osób starszych, wzmacnianie integracji międzypokoleniowej oraz rozwijanie edukacji przez całe życie.

CAM nie pełni wyłącznie funkcji miejsca organizowania zajęć. To również przestrzeń testowania nowych modeli działań społecznych – od edukacji po wsparcie – projektowanych we współpracy z użytkownikami, w tym osobami starszymi, które wnoszą do tych procesów swoje doświadczenie codzienne, cielesne i emocjonalne.

Jednym z kluczowych programów wypracowanych przez CAM jest „Edukacja d(o) starości”. Jego punkt wyjścia stanowi obserwacja, że współczesne społeczeństwa bardzo szybko się starzeją, ale jednocześnie w niewielkim stopniu uczą się starzenia. Starość pozostaje często niewidoczna, stygmatyzowana lub sprowadzana wyłącznie do choroby i niesamodzielności, co prowadzi do lęku, także wśród osób młodych.

Uczenie się starzenia oznacza zmianę perspektywy: odejście od postrzegania starości jako „problemu innych” i uznanie jej za naturalny etap życia, który dotyczy każdego. Nie oznacza to biernej akceptacji ograniczeń, lecz raczej rozwijanie kompetencji związanych z rozumieniem kruchości, zależności i zmiany tempa życia, a także budowanie etyki troski.

Program ma charakter edukacyjny i kierowany jest przede wszystkim do uczniów szkół ponadpodstawowych, ale również do pracowników instytucji publicznych. W trakcie warsztatów uczestnicy poznają proces starzenia jako zjawisko, które zachodzi nie tylko w ciele, ale także w relacji z otoczeniem – architekturą, przedmiotami i organizacją życia społecznego. Schody, kolejki czy drobny druk mogą przekształcić ograniczenie fizyczne w wykluczenie społeczne.

Istotnym elementem programu jest wykorzystanie symulatora starości, czyli tzw. stroju odczuć starości. Dzięki niemu uczestnicy mogą doświadczyć ograniczeń związanych ze wzrokiem, słuchem, mobilnością czy równowagą. Doświadczenie to ma charakter cielesny, a nie jedynie poznawczy – co znacząco wpływa na zmianę perspektywy i rozwój empatii. Warsztaty prowadzone są w formule dialogu i refleksji, przesuwając punkt ciężkości z oceniania na poszukiwanie rozwiązań.

Dobre praktyki i działania oddolne

Warszawski CAM również odchodzi od schematu sprowadzającego międzypokoleniowość wyłącznie do relacji dzieci i seniorów. Najwięcej wartościowych interakcji zachodzi często pomiędzy osobami dorosłymi i starszą młodzieżą – tam, gdzie możliwa jest wymiana doświadczeń oparta na partnerstwie.

Przykładem są wspólne działania artystyczne, takie jak plenery malarskie czy tworzenie zinów – amatorskich publikacji, np. poradników dobrego sąsiedztwa, realizowanych wspólnie przez seniorów i uczniów szkół artystycznych. Tego typu inicjatywy opierają się na współtworzeniu i współodpowiedzialności za efekt.

CAM koordynuje także Warszawski Tydzień Międzypokoleniowy, organizowany wokół Międzynarodowego Dnia Solidarności Międzypokoleniowej (29 kwietnia). W wydarzenie angażuje się kilkadziesiąt instytucji, przygotowując setki inicjatyw pokazujących różne wymiary współpracy między pokoleniami.

Ciekawym punktem odniesienia jest również El Centro Intergeneracional Ouka Leele w Madrycie, które funkcjonuje w odmiennym modelu niż warszawski CAM. W jednym budynku współistnieją dwie odrębne instytucje: centrum dla osób starszych oraz przestrzeń dla młodzieży i młodych dorosłych.

Osoby starsze korzystają tam z oferty edukacyjnej i rekreacyjnej, natomiast młodzi mają dostęp do przestrzeni twórczej – w tym do zajęć tanecznych, choreograficznych czy wsparcia psychologicznego i zawodowego. Działania łączące pokolenia mają charakter raczej okazjonalny, jednak w ich ramach widoczne jest przełamywanie stereotypów – np. w sytuacjach, gdy to młodsze osoby uczą starszych codziennych praktyk, takich jak gotowanie dla jednej osoby.

Na poziomie ogólnopolskim istotną rolę odgrywa Towarzystwo Inicjatyw Twórczych „ę”, które od lat rozwija programy wspierające projekty międzypokoleniowe poprzez system mikrodotacji. Realizowane w tym modelu inicjatywy – tworzone przez duety osób starszych i młodszych – obejmują różnorodne obszary, od działań artystycznych po projekty zdrowotne, takie jak zajęcia ruchowe dla osób z chorobą Parkinsona.

Przykłady lokalnych działań pokazują również rosnące znaczenie inicjatyw związanych z przestrzenią i środowiskiem, takich jak projekty przekształcania zaniedbanych terenów w zielone, międzypokoleniowe miejsca spotkań i edukacji ekologicznej.

Mieszkalnictwo międzypokoleniowe to ciągły proces budowania zaufania.

Inną formą łączenia pokoleń są działania mające łączyć generacje poprzez wspólne mieszkalnictwo. Interesującym przykładem eksperymentu mieszkaniowego, który wprost adresuje problem samotności, jest szwedzki projekt Sällbo realizowany w Helsingborgu. Jego założeniem jest tworzenie wspólnoty między osobami młodymi i starszymi, które mieszkając samodzielnie, zobowiązują się do spędzania co najmniej dwóch godzin tygodniowo na aktywnościach z innymi mieszkańcami. Projekt powstał jako odpowiedź na rosnące poczucie izolacji społecznej – szczególnie widoczne nie tylko wśród seniorów, ale coraz częściej także wśród młodych dorosłych. Model ten łączy indywidualną niezależność (oddzielne mieszkania) z przestrzeniami wspólnymi zaprojektowanymi w taki sposób, aby sprzyjały codziennym interakcjom i współuczestnictwu. Wartością projektu jest nie tylko integracja międzypokoleniowa, lecz także świadome projektowanie relacji społecznych jako elementu polityki mieszkaniowej.

Polskim projektem mieszkalnictwa międzypokoleniowego było stworzenie kamienicy wielopokoleniowej na warszawskiej Pradze.  Już od 2020 roku w wyremontowanym, w ramach programu rewitalizacji, budynku z początku XX wieku zamieszkały wspólnie rodziny, głównie osoby starsze (pary i jednoosobowe gospodarstwa) oraz dzieci z placówki opiekuńczo-wychowaczej. Na parterze budynku powstała niekomercyjna klubokawiarnia prowadzona przez Centrum Aktywności Międzypokoleniowej. Po sześciu latach udało się stworzyć wspólnotę mieszkanek i mieszkańców kamienicy oraz sąsiadek i sąsiadów z okolicy, którzy z chęcią spotykają się w klubokawiarni „CAM Nasza” w celu integracji i realizacji wspólnych działań. Tradycją stały się cykliczne śniadania sąsiedzkie, na które uczestnicy przynoszą własne specjały, wspólne celebrowanie świąt, a także aktywny udział w życiu dzielnicy. Nie wszystkie pomysły pierwotnie zaplanowane w ramach projektu kamienicy udało się wdrożyć.  Wspólna pralnia, która jest często w tego typu miejscach w Niemczech i krajach skandynawskich, nie spotkała się z aprobatą mieszkańców. Zamiast tego powstała wspólna przestrzeń do wypoczynku, z fotelem masującym oraz miejsce do aktywności fizycznej. To pokazuje jak ważne jest dostosowywanie oferty do faktycznych potrzeb osób tam mieszkających.

Budowanie relacji międzypokoleniowych w takich miejscach wcale nie jest łatwym i samoistnym procesem. Obrazują to dobrze zdarzenia, które zaistniały w domu wielopokoleniowym, czyli analogicznym łódzkim projekcie. Od momentu zamieszkania pod jednym adresem konflikty wśród mieszkańców zaczęły stopniowo narastać, co spowodowało wzajemną wrogość i nieufność sąsiadów wobec siebie – zostało to zobrazowane w filmie dokumentalnym zrealizowanym przez Piotra Szczepańskiego.

W stronę trwałej zmiany

Międzypokoleniowość coraz częściej przestaje być jedynie hasłem, a zaczyna funkcjonować jako konkretna praktyka społeczna – widoczna w działaniach instytucji, organizacji i inicjatyw oddolnych. Przykłady z Warszawy, innych polskich miast czy zagranicy pokazują, że skuteczne budowanie relacji między pokoleniami nie polega wyłącznie na ich „łączeniu”, lecz na tworzeniu warunków do realnej współpracy, wymiany doświadczeń i wspólnego działania.

Kluczowe znaczenie ma tu odejście od schematów i stereotypowych ról przypisywanych wiekowi. Dopiero wówczas międzypokoleniowość staje się przestrzenią doświadczania różnorodności, a nie jedynie symbolicznym gestem integracji.

W tym kontekście szczególnie istotna staje się edukacja, rozumiana nie jako przekazywanie wiedzy o starości, lecz jako budowanie kompetencji życia w zmieniającym się społeczeństwie. To właśnie działania oparte na doświadczeniu, współtworzeniu i dialogu mają największy potencjał przeciwdziałania wykluczeniu oraz wzmacniania spójności społecznej.

Ostatecznie, to nie liczba wydarzeń czy inicjatyw świadczy o jakości międzypokoleniowości, ale to, czy przekłada się ona na trwałe zmiany w relacjach społecznych, sposobie projektowania usług publicznych i myśleniu o starzeniu jako wspólnym doświadczeniu całego społeczeństwa.

Lech Uliasz

Absolwent Instytutu Stosowanych Nauk Społecznych na Uniwersytecie Warszawskim oraz Projektowania Usług na Uniwersytecie SWPS. Od ponad dekady związany jest z warszawskim samorządem. Specjalizuje się w pracy na rzecz osób starszych, przygotowywaniu i realizacji projektów na rzecz starzejącego się społeczeństwa oraz integracji międzypokoleniowej. Ekspert z zakresu poszukiwania nowych rozwiązań i oceny wniosków z zakresu innowacji społecznych, szczególnie dotyczących wsparcia osób zagrożonych marginalizacją społeczną.

Przeczytaj także

Lekarka pomaga starszej osobie. Kobiety są w trakcie spaceru na zewnątrz
Innowacje społeczne w dostarczaniu opieki osobom potrzebującym wsparcia na co dzień

Jak organizować opiekę w starzejącym się społeczeństwie, gdy tradycyjne modele zawodzą? Od domów współdzielonych po osiedla dla osób z demencją i banki czasu – coraz więcej krajów testuje rozwiązania, które mają uczynić opiekę bardziej ludzką, elastyczną i opartą na relacjach.

Ta strona używa plików cookies w celu zapewnienia najlepszej jakości usług. Korzystając z niej, wyrażasz zgodę na ich używanie. Więcej informacji w polityce prywatności.

Przejdź do treści