Wspólna przygoda. Czy gra RPG może pomóc dzieciom odnaleźć swoje miejsce w klasie?

Magda Geringer-Nurczyńska
05-11-2026
Czas czytania: 3 min.
Niektóre dzieci łatwo nawiązują przyjaźnie i odnajdują się w grupie. Inne pozostają na uboczu, rzadziej zabierają głos, trudniej im budować relacje z rówieśnikami. Czy gra fabularna może to zmienić? „Wspólna przygoda” to innowacja społeczna, która wykorzystuje mechanizmy RPG, by pomóc dzieciom lepiej się poznać i współpracować.

Czworo dzieci grających w grę RPG

Nowa historia, nowe role

Pomysł narodził się z doświadczeń dwojga rodziców, którzy zawodowo zajmują się tworzeniem gier RPG. Obserwując szkolną codzienność swoich dzieci, dostrzegli, jak trudno niektórym uczniom i uczennicom odnaleźć swoje miejsce w klasie.

Postanowili wykorzystać mechanizmy gier fabularnych, w których uczestnicy i uczestniczki wcielają się w postacie, wspólnie wykonują misje i podejmują decyzje. W ten sposób powstała „Wspólna przygoda” – narzędzie, dzięki któremu nauczyciele i nauczycielki mogą tworzyć nowe okazje do budowania relacji między uczniami.

W świecie gry codzienne role przestają mieć takie znaczenie. Uczeń, który zwykle pozostaje na uboczu, może zostać ważnym członkiem drużyny. Ten, który rzadko zabiera głos, ma szansę wykazać się pomysłowością i zaangażowaniem. Wspólna przygoda staje się okazją do lepszego poznania siebie nawzajem.

– Celem tej innowacji jest stworzenie dzieciom bezpiecznych warunków do tego, żeby mogły wchodzić w interakcje inne niż wchodzą na co dzień – wyjaśnia Alicja Koperska z inkubatora Włącznik 2.0.

Co pokazało testowanie?

Pierwsze doświadczenia z wykorzystaniem gry są bardzo obiecujące. Podczas testowania zaobserwowano, że dzieci, które wcześniej były mniej popularne, zaczynały być zapraszane do wspólnych misji. Z kolei uczniowie rzadko angażujący się w życie klasy stawali się aktywnymi uczestnikami rozgrywki.

Testowanie potwierdziło również, że rozgrywkę RPG można dostosować do 45-minutowych lekcji. Nie oznacza to jednak, że wykorzystanie gry w szkole jest pozbawione wyzwań. Wymaga zaangażowania nauczycieli i odpowiedniej organizacji pracy, szczególnie że rozgrywki odbywają się w małych grupach.

Co dalej ze „Wspólną przygodą”?

Choć testowanie potwierdziło skuteczność innowacji w realizacji założonych celów, nadal otwarte pozostaje pytanie o najlepszy sposób jej upowszechniania. Czy szkoła jest dla niej najlepszym miejscem? A może równie dobrze sprawdziłaby się w innych przestrzeniach, w których dzieci spędzają wspólnie czas?

Sama gra nie wymaga skomplikowanego wyposażenia – wystarczą instrukcja, kartka, kostki i grupa uczestników. Jej największa wartość kryje się jednak nie w zasadach rozgrywki, ale w tym, co może wydarzyć się między dziećmi podczas wspólnego pokonywania wyzwań.

Twarz uśmiechniętej kobiety z brązowymi włosami
Magda Geringer-Nurczyńska

Specjalistka ds. komunikacji społecznej związana z Fundacją Stocznia, gdzie odpowiada za komunikację projektów społecznych, redakcję treści, media relations i działania w kanałach cyfrowych. Absolwentka komunikacji i rozwoju potencjału społecznego na UW i UJ, wcześniej przez wiele lat pracowała jako dziennikarka, PR-owiec i rzeczniczka prasowa w świecie sportów motorowych oraz przy projektach organizacji pozarządowych.

Przeczytaj także

Ta strona używa plików cookies w celu zapewnienia najlepszej jakości usług. Korzystając z niej, wyrażasz zgodę na ich używanie. Więcej informacji w polityce prywatności.

Przejdź do treści